|
poniedziałek, 09 kwietnia 2012
piątek, 06 stycznia 2012
Jeszcze trochę filmowych koszul
Barchany, wełenki... W 1860tym Levi Strauss juz lansował swoje drelichy jednak do Hell on Wheels jeszcze nie dotarły...
I rękawy Lily Bell
środa, 16 listopada 2011
Coraz więcej ubrań kurczy się w praniu. Dlaczego?
Mam taki ulubiony sklep w mieście Łodzi , w którym bywam po len jeśli nie chce mi się posuwać do Żyrardowa. Za każdym razem, niezmiennie , poruszają mnie tamtejsze dwie ekspedientki. Jedna, miła i ładna , krojąc tkaninę mówi z entuzjazmem: len był już moczony, nie trzeba go prać przed szyciem. Druga pani, mniej sympatyczna i mniej ładna widzi moją inteligencję w oczach lub chce popisać się zawodową terminologią albowiem w tych samych okolicznościach przyrody rzuca z satysfakcją : tkaninę poddano dekatyzacji! Miła jest miła również dlatego, że stoi cichutko i się uśmiecha. Mniej miła jest mnie mila bo zawsze zajęta jest flirtowaniem na progu sklepu z panem parkingowym z sąsiedztwa i pogania słowami: coś jeszcze, coś jeszcze, to wszystko? Doczekaliśmy się tedy czasów kiedy zwykła dekatyzacja/ sanforyzacja staje się dobrem luksusowym. Nie wiem dlaczego. Kupuję sukienkę za kolano a po praniu jest przed kolano. Że producenci tkanin dla paru centymetrów na każdym metrze zapominają o stabilizacji jakby nie była zwykłym elementem procesu produkcyjnego to jedno. Drugim jest ignorowanie tego faktu przez producentów ubrań i zakładanie najwyraźniej, że są one jednorazowe , do pierwszego prania. Iluż bowiem biega z zakupioną belką do usługodawcy oferującego dekatyzację czy wrzuca obrębione overlockiem 10 metrowe kawałki do pralki ( żeby nie było farfocli z prania- wyczytałam na profesjonalnym forum). Co tam czteroprocentowy skurcz . Tylko , że to nie zawsze są 4 %. Zrobiłam eksperyment. Wyprałam 150cm o szerokości 140 cm , po praniu zrobiło się 142x 132. Osiem cm w obie strony to raczej więcej niż 4%. Dokąd zmierzamy? Czemu zaniżamy standardy? Następnym krokiem będzie kup i własnoręcznie zafarbuj na jaki ci się podoba a za paręnaście lat do sklepu z tkaninami pójdziemy po woreczek siemienia. Weź se i zasiej, utkaj, rozłóż na łące, cztery miesiące polewaj wodą aż się wybieli , wtedy uszyj. Na koniec jeszcze parę koszul. Tym razem z Deadwood. Niestety fot Setha Bullocka nie znalazłam, same w garniakach….. a ma taką jedną ładną, zapinaną na plecach……………
źródło: www.hbo.com/deadwood/
piątek, 23 września 2011
QUIPAO
Fajny film wczoraj widziałem. Momenty były? Na propozycję oglądania Chin w 1962 roku zareagowałam odruchem wymiotnym. Po pierwsze tamten okres to dla mnie "Miasteczko Hibiskus," mundurki mao i wszystkie szmaty w brudnym blue. Po drugie po 5 latach w czebolu same żółte maski bez mięśni mimicznych to naprawdę zbyt wiele. Masochistycznie spróbowałam.Tony Chiu Wai uroczy jak zawsze u Kar Wai Wonga a główna bohaterka nosi przepiękne kiecki bowiem rzecz nie dzieje się w Pekinie a w Hong Kongu http://www.filmweb.pl/film/Spragnieni+miłości-2000-1508 kapitalistycznej enklawie, gdzie chińska sukienka /quipao/ cheongsam ( jak kto woli) przeszła w 1960 roku ostateczne przeobrażenie ( rozpoczęte w 1920-stym) i z wora mającego ukrywać wiek kobiety
stała się zgrabnym cackiem. Cała transformacja quipao tutaj: http://hk.history.museum/en/ex_special_qp_mar10.php
"To niespokojna chwila. Trzymała głowę opuszczoną........"
środa, 07 września 2011
KOSZULE, KTÓRE MNIE KRĘCĄ ; RANKING
Niestety , są teraz ubierane ewentualnie w halloween . Numer jeden , koszula Pana Darcy'ego z kąpieli w jeziorze
w scenie zaliczonej do najbardziej niezapomnianych w historii brytyjskiej TV http://www.youtube.com/watch?v=hasKmDr1yrA nie wiem tylko przed czy po tym, jak Bridget Jones zrobiła wywiad z Colinem Firthem. Koszulę tę powtórzono potem w jednej z kinowych wersji "Dumy i uprzedzenia" z nowszymi ciachami w rolach głównych. Mój numer dwa, koszule Henryka VIII i jego kumpli w serialu The Tudors.
Numer trzy, koszula Tildy w Orlandzie, ale nie mam fotki. źródło:www.sho.com, www.themoviedb.org
niedziela, 04 września 2011
A WARKOCZE NASZYCH DZIEWCZĄT BĘDĄ BIAŁE
Nasze łączniczki na zlot AK zakładają gustowne mundurki. Tutaj zachwyca mnie dobór deseni i faktur. Prawdziwy majstersztyk. fot. Hиколай Павлов , źródło : http://www.thebestofrussia.ru/winners/2010
sobota, 27 sierpnia 2011
CZY DZIANINA TO TKANINA
Bardzo przepraszam tych wszystkich, dla których sprawa jest oczywista. Jest jednak sporo osób tej subtelnej różnicy nie wychwytujących i nie bojących się zapytać. Spróbuję zatem opowiedzieć. Tkanina to taka szmatka, w której pod kątem prostym pokrzyżowano nitki poziome z pionowymi. Jedne to osnowa a drugie to wątek. Na obrazku mamy najprostszy ze splotów – płócienny, czyli jedna kładzie się na drugą. Nitki te można przeplatać w różnych konfiguracjach i wtedy mamy splot atłasowy , skośny i inne takie. tkanina dzianina Tkanina, jeśli nie zawiera specjalnych domieszek( dodatek popularnie zwany lycrą na przykład) to nie rozciąga się w pionie ani w poziomie. Dzianina dla odmiany jest to szmatka zrobiona z oczek. W najprostszym przypadku po jednej stronie samych lewych a po drugiej samych prawych. Nitki tworzące oczka , poza tym , że czasem lecą, są poprzeplatane we wszystkich kierunkach i dają dzianinie możliwość rozciągania się , z której korzysta. Oczka poziomo to rządek oczka pionowo to kolumienki. Albo odwrotnie. Nigdy nie pamiętam. Jak w matematyce. Co jest rzędem a co szeregiem liczb? Za każdym razem mam dylemat. Dzianina zatem jest jaka? Elastyczna. Dobra na swetry, skarpety , bieliznę. Inne ciuchy dzianinowe zarezerwowałabym jednak tylko dla dzieci i młodzieży oraz do sprzątania domu. Czemu? Cienki trykot uwypukli, żeby nie powiedzieć wyolbrzymi , każdy mankament . Biust, który wykarmił parę piskląt, każde 5 gramów tłuszczyku na oponce…i zepsuje cały efekt uzyskany dobrze skrojonymi spodniami i żakietem jak u Pani w czerwonym, dwie notki niżej. A wystarczyło dorzucić jedwabny topik. Dla tych jednak, którzy nie potrafią się powstrzymać przed kupieniem kolejnego T-shirta mam radę. Klasę producenta poznaje się po pionach oczek. Jeśli nie chcesz by po 1 praniu boczne szwy wykręciły się w spiralę DNA , rozłóż koszulkę, wypatrz sobie jakieś oczko poniżej dekoltu i powiedź wzrokiem w dół po kolumience oczek. Jeśli jest to piękny pion – kupuj. Jeśli zjeżdża na któraś stronę – po praniu wszystko na tę sronę się rozjedzie. Każdy wyrób dzianinowy powinien być krojony i szyty z zachowaniem pionów. Niestety, by wcisnąć więcej elementów i mieć mniejsze straty dzianiny na metrze , szablony układa się pod różnymi kątami bo klient frajer i tak nie zauważy do 1 prania. Proceder jest tak powszechny, że gdy po praniu szwy naszych koszulek skręcają się w DNA, a dolna krawędź po jednej stronie wydłuża się kilka centymetrów , traktujemy to jako oczywistą oczywistość. Pamiętajcie,dzianina zawsze będzie chciała odzyskać pion a najłatwiej jest jej to zrobić na mokro. Nie kupujcie takiego shitu. Shirtu. T-shirta. Na koniec dwa moje ulubione obrazki o zbliżonej tematyce. Ta Indianka Navajo sfotografowana przez Edwarda Curtisa w 1907 roku coś tka,piony, poziomy , możemy to uznać za tkaninę.
źródło:www.edwardscurtis.com A ten obrazek mnie kompletnie powala. To "Matka Boska robiąca na drutach koszulę" z końca XIV wieku Mistrza Bertrama (z nadstawy ołtarzowej z Buxtehuder , Hamburg, Kunsthalle)
i to na pięciu drutach.
niedziela, 14 sierpnia 2011
NIE WIEM KIEDY Z 38 ZROBIŁO SIĘ 42
Czy funkcjonuje jeszcze instytucja krawcowej? Obejrzałam po raz setny „Lekarstwo na miłość” z Kaliną Jędrusik i Krystyną Sienkiewicz i znów zadumałam nad wciąż widocznym w filmach z lat sześćdziesiątych starannym krawiectwem miarowym. Pani Kalina, mimo wydatnego biustu, obfitych bioder i mocnego wcięcia w talii, nosi tam idealnie skrojone sukienki , boskie w swojej prostocie. Tak ubierały się nasze babcie i ciotki. Czy znalazłyby dla siebie tak dopasowane ubrania na którymkolwiek z pięter galerii handlowej? Moda się zmienia , nasze sylwetki nie. Mając podobny wzrost i wagę do koleżanki lub sąsiadki różnimy się jednak pochyłością ramion, obwodem biustu, głębokością wcięcia talii , długością rąk i nóg , nie wspominając o kilkunastu innych zawodowych określeniach typu: długość łuku piersiowego , wypukłość mięśni ramion, figurze pochyłej , normalnej czy sprężystej. Manekiny krawieckie zaprojektowane dla haute couture przez Stockmana weszły w użycie pod koniec XIX w. i w wieku XX stały się niezbędnym elementem masowej produkcji. Podporządkowanie ludzkich sylwetek kilku rozmiarom manekinów jest bolesnym dowodem całkowitego lekceważenia odrębności ciała każdego z nas. Czasem sytuację ratują rozciągliwe tworzywa – dodatek lycry lub dzianinowy splot zatuszuje to czy tamto , ale nie potrzeba najmniejszych wad budowy i postawy by kupowane przez nas w sklepie ciuchy marszczyły się pod pachami i na pupie. Pogodziliśmy się z tym. Uważamy poziome zmarszczki rozchodzące się poniżej rozporka spodni za konieczny element ich formy, choć dobry krawiec potrafi uszyć je bez tej dekoracji lekko pogłębiając lub spłycając podkrój nogawki . Zmierzch krawiectwa miarowego to z pewnością znak czasów i niezbędny element przemian przemysłu odzieżowego. Stan, z którym trzeba się pogodzić. Pośpiech, bogaty wybór, taniość chińszczyzny , snobizm marek, nazwiska projektantów rekompensują niedoskonałość przylegania wybranego stroju. Radość przymierzenia dwudziestu sukienek zanim wybierze się najodpowiedniejszy fason przymyka oczy na odstający wybrance dekolt. Wbijamy się w uśredniony mundurek , od skrojonej na własną miarę sukienki, w dodatku nie do zobaczenia na koleżance , wolimy pomarszczony pod pachami i na pupie kostium z metką made in France , nawet jeśli to made in France prosto z Pekinu. Czy to się kiedyś zmieni? W naszej dzielnicy coraz częściej natykam się na szyldy : przeróbki krawieckie. Może właśnie one staną się kiedyś lekarstwem? Oprócz wymiany zepsutych suwaków i skracania nogawek , krawcowe przyszłości oferować będą zmianę podkroju pachy i nogawki, parę dodatkowych zaszewek dla podkreślenia talii, skrócenie stanu, wszycie potników ( takich zapomnianych już a skutecznych sposobów na uniknięcie mokrych plam pod pachami) i sukienka prosto od Prady będzie leżała idealnie jak uszyta przez Miu Miu na miarę tylko dla nas?
sobota, 06 sierpnia 2011
PRAWDZIWE SŁOWIANSKIE
z zasobów Petersburga (Российского этнографического музея) rosyjska obwod tuluski huculska
huculska rękaw
ukraińska rękaw
mołdawska
i trochę polskich z przepastnych zbiorów etnomuzeum w Wawie
piątek, 05 sierpnia 2011
CZY Twoja KOBIETA CHCE ŻEBYŚ SIĘ DOBRZE UBIERAŁ?
Skoro tak myślisz to znaczy, ze dobrze ściemnia. Jeśli będzie za dobrze wyglądał może zacząć podobać się innym. A tego nie chcemy. Czysty, schludny i szarobury, jak tysiące mu podobnych zmierzających co rano do fabryki – oto bezpieczne rozwiązanie. Pomagają w tym męskie fobie , to jest pedziowate a tamto metroseksualne. Pozostaje zrekompensować to sobie jakąś wypasioną bryką.
|
Archiwum
Zakładki:
KOSZULE
DO POCZYTANIA
DO POOGLĄDANIA
SZKOŁY
TEORIA
ULICE
|